Forum D&D Online - Najlepsze MMORPG Free to Play!


forum.DDOpl.com
Ostatnia wizyta: 26 Lut 2018, 01:33 Obecny czas: 26 Lut 2018, 01:33


 [ 48 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Niemiec
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 27 Cze 2010, 23:01  
Awatar użytkownika

Zawadiaka

Zawadiaka

Rejestracja: 17 Kwi 2010, 20:58
Posty: 19
Favor: Neutralny
Miejscowość: Poznań

Serwer: Cannith
Postacie: Dragnarr ( Battle Cleryk )
Drragnar ( Fighter )
Opis: Party Leader
Płeć: Facet
Cieszy mnie, że postanowiłeś odezwać się w temacie.

Nie zrobiłem z tego personalnej nagonki a jedynie poruszyłem to czego bali się poruszyć inni. Sonda miała Ci uświadomić jakie są opinie graczy o obecnym stanie rzeczy i uzmysłowić, że to nie tylko moja wybujała wyobraźnia i histeryzowanie. Natomiast prowokacyjna forma jest celowa ponieważ już nie raz spotkałem się z sytuacją gdzie tylko i wyłącznie taka forma stwarza zainteresowanie tematem oraz skłania ludzi do wypowiedzi. Usunięcie jej jest dla mnie jednoznaczne z tym, że się wystraszyłeś jej wyniku.

Odnośnie Twojego powtarzania jak pozytywka, że wrócisz wraz z upem 5 i tym, że chyba już każdy się w tym zorientował to muszę Cię rozczarować... Pytałem przez ostatni tydzień oficerów i nie tylko o to co się z Tobą dzieje i czy ktoś wie kiedy wracasz. NIKT nie potrafił odpowiedzieć inaczej niż "nie wiem", "nie mam pojęcia".

Kilka problemów gildii na dzień dzisiejszy:

- członkowie gildii - zdarza się, że oficerowie ( ze względu na obowiązek pomagania innym, zwłaszcza nowym ) oraz memberzy zmuszeni są do "pracy" z debilami. Rozumiem założenie, że DDOpl przyjmuje każdego ale wydaje mi się, że odrobina segregacji by nie zaszkodziła a wręcz przeciwnie. Wydaje mi się logicznym, iż zdecydowanie przyjemniej grałoby się i rozmawiało w towarzystwie ludzi dojrzałych niż borykanie się z ludźmi którzy nie potrafią zrozumieć podstawowych rzeczy ( jak np. "nie wbiegaj tam bo trap Cie zabije", czy faktu, że czasem lepszy efekt przynosi zerknięcie w ddowiki czy google etc niż spamowanie pytania na GC )

- oficerowie, prawa i obowiązki - piękny przykład problemu który nie został rozwiązany. Obecnie oficer ma możliwości zapraszania ludzi czy tez wywalenia kogoś z gildii, przy czym z tego 2giego strach skorzystać ( wyjaśnię niżej odpowiadając na pomówienie o zmanipulowaniu mojej osoby ), niby jest jakiś regulamin ale zostają pewne pytania czy sytuacje których nie rozwiązuje. Przykładowo sytuacja której przykład podałem w poprzednim poście ( ktoś zasługuje na kicka bo jedzie po ludziach etc ale nie można bo kicknąć bo najpierw należy się porozumieć z Sarem i poprosić o zgodę - no bez jaj... )

- ogólny regulamin i
znajomość tego tworu - niby jest regulamin który wkleiłem wcześniej ( pomijam fakt, iż uważam, że należałoby go nieco zmodyfikować i poprawić - chętnie podejmę dyskusję na ten temat ), ale najśmieszniejsze jest to, że chyba 90% graczy jak nie więcej ( w tym kilku oficerów z którymi rozmawiałem ) nie ma pojęcia o istnieniu czegoś takiego, "A: stary jak to jest bo w regulaminie napisali, że... B: to my mamy jakiś regulamin !?".

- kontakt z Liderem - owszem Wodzu kontakt z Tobą jest BARDZO potrzebny ponieważ skoro, chcesz, żeby wszystko przepływało przez Ciebie to musisz być dostępny. Jeśli nie to mam WIELKĄ PROŚBĘ zmień współlidera na kogoś aktywnego kto poważnie myśli o tej gildii, grze i chętnie się w to zaangażuję zdecydowanie Cię odciążając. W obecnej sytuacji nie można rozwiązać niczego z części problemów które tu wymieniłem ponieważ do rozwiązania jest niezbędne zezwolenie osoby decyzyjnej której nie ma.

Odpisując na Twoje PSy:
1. Nikt mnie nie zmanipulował i NIKOMU NIE POMAGAM ROZPIEPRZYĆ ATMOSFERY W DDOpl. Sytuacja o której pisałem to fakt - była sytuacja gdzie jakiś gracz szalał na GC spamując cały czas i chyba przeklinając tak, że jak ktoś chciał wbić tekst na GC to ten odrazu znikał lecąc do góry. Prośby i upomnienia obecnych wtedy oficerów ( w tym Agresora ) nie pomogły więc Krajalnica ( oficer ) wywalił z gildii delikwenta za co stracił stołek oficera.
2. Stary no bez przesady, odpisanie na posta to 5 minut.
3. Tu nie widzę problemu.

Na koniec powtarzam ponownie, że nie jest to personalna nagonka na Twoją osobę ( jeśli tak to odebrałeś to odebrałeś to przykro mi ale tak nie jest ). Agresywna forma posta ma na celu sprowokowanie zainteresowania i pobudzenia do dyskusji bo zbyt wiele tematów ludzie olewają i przechodzą obojętnie obok nie czytając, nie wspomnę już o napisaniu czegokolwiek od siebie. Uważam, że problemy są realne i jako osoba która przejmuję się opiniami ludzi odnośnie gildii oraz jej dobrem postanowiłem poruszyć ten temat na forum w nadziei, że pojawią się nie tylko konkretne pomysły ale zostaną one wprowadzone w życie.


"Umiejętność cierpienia bez skargi jest jedynym praktycznym sposobem, jest wielką wiedzą, lekcją, której trzeba się nauczyć, rozwiązaniem problemu życia."
Góra
 E-mail  
 
Asgarna
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 00:03  
Awatar użytkownika

Strateg Pola Bitwy

Strateg Pola Bitwy

Rejestracja: 15 Mar 2010, 23:11
Posty: 158
Favor: Dostrzeżony

Serwer: Cannith
Postacie: Denister - Art + Zwierzak
Płeć: Facet
Jeżeli mogę się odezwać, to chciałbym coś zaproponować:
- Fakt, że do Gildi może wejść każdy jest pomysłem dobrym. Selekcja wg. mnie to chybiony pomysł.
- Co innego jest praca z debilami. Chamski debil, spamujący i obrażający innych powinien być wydalany bez zgody Sarra, gdyż decyzja musi być natychmiastowa. Należałoby jednak udowodnić słuszność takiego wydalenia poprzez np. screnny czy zeznania innych członków będących wtedy online.
- Natomiast debil który notorycznie nie umie grać (np. wchodzi w pułapki i nie chce słuchać innych) i nie chce się uczyć grać to inna bajka. Trzeba by mu pomóc. Ale ostatecznie jeżeli próby nauki by nie wyszły, to dać jakieś ostrzeżenia. A jak i to nie pomoże to także wyrzucić. Tutaj już po zgodzie Sarra. Głównie dlatego, że taki człowiek psułby dobre imię DDOpl, a chyba nikt nie chciałby zostać wyproszony z jakiegoś party dlatego, że jest się z DDOpl (a lider party grał z wcześniej przytoczonym debilem).

Ogólnie to chciałbym coś jeszcze dodać od siebie. Nie wiem o jakie problemy się kłócicie na tym ukrytym forum, ale zarówno Sarr jak i Niemiec wypowiadacie bardzo nieprzyjemne zdania. Trochę kultury panowie. Jeden na swoim blogu ciśnie jakieś megalomańskie teksty a drugi gada o idiotach a sam mówił o problemie nie wiedząc, że tekst w wiadomości dnia można przewijać. Dystans, luz i autorefleksja. To najlepsze lekarstwa. :ork1:

A potem przejdźcie do merytorycznej dyskusji :)
Góra
 E-mail  
 
Hexer
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 00:13  
Awatar użytkownika

Wielki Mentor

Wielki Mentor

Rejestracja: 19 Sie 2009, 18:30
Posty: 461
Favor: Pomocny

Serwer: Cannith
Postacie: .
Franek Kimono
Hexer
Tryb
Chivay Zoltan
Jaskier Pankratz
Czarus
Płeć: Facet
Niemiec napisał(a):
Odnośnie Twojego powtarzania jak pozytywka, że wrócisz wraz z upem 5 i tym, że chyba już każdy się w tym zorientował to muszę Cię rozczarować... Pytałem przez ostatni tydzień oficerów i nie tylko o to co się z Tobą dzieje i czy ktoś wie kiedy wracasz. NIKT nie potrafił odpowiedzieć inaczej niż "nie wiem", "nie mam pojęcia".


Pamiętam odpowiadanie kilka razy, że siedzi na Lamie. Widać się rozminąłeś.

Cytuj:
( ktoś zasługuje na kicka bo jedzie po ludziach etc ale nie można bo kicknąć bo najpierw należy się porozumieć z Sarem i poprosić o zgodę - no bez jaj... )

1. Nikt mnie nie zmanipulował i NIKOMU NIE POMAGAM ROZPIEPRZYĆ ATMOSFERY W DDOpl. Sytuacja o której pisałem to fakt - była sytuacja gdzie jakiś gracz szalał na GC spamując cały czas i chyba przeklinając tak, że jak ktoś chciał wbić tekst na GC to ten odrazu znikał lecąc do góry. Prośby i upomnienia obecnych wtedy oficerów ( w tym Agresora ) nie pomogły więc Krajalnica ( oficer ) wywalił z gildii delikwenta za co stracił stołek oficera.


Trochę nie rozumiem problemu. Jeśli chodzi o mnie to bym po prostu upomniał a następnie wywalił. Potem bym napisał do Sarra co i jak. Jak to by było powodem do odebrania mi oficera to nie widzę problemu, ja się nie pcham. Jak moja ocena nie zasługuje na oficera to nie powinienem nim być i już.
A jak się ktoś nie zgadza kompletnie z tym co się dzieje to powinien zrobić tak jak kilku już zrobiło czyli odejść.

Sam w pewnym momencie odszedłem jak mi się decyzje pewnych oficerów nie podobały a wróciłem tylko za namową Inhissa, który niestety przepadł jak kamień w wodę... szkoda.


Image
Góra
 E-mail  
 
Shagh
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 00:21  
Wolny Autor DDOpl

Wolny Autor DDOpl

Rejestracja: 10 Wrz 2009, 22:18
Posty: 108
Favor: Dostrzeżony

Serwer: Cannith
Postacie: Shagh - monk.
Płeć: Kobieta
Niemiec to nie tak że tylko Ty jesteś odważny. Ludzie przywykli bo nie było problemów, gdy Sarr'a nie było. Widzę że ostry burdel się zrobił przez okres w którym mnie nie ma skoro grupa oficerów nie potrafi nic ogarnąć bez rączki lidera i tracą "morale". No bez jaj. Ile macie lat? Pięć? Że sami decyzji nie potraficie podjąć? Boicie się o oficerski stołek? Ja wypieprzałem ludzi bez pytania Sarr'a. Nieaktywnych 5+ miechów, chamskich, sprawiających problemy. Nie było z tym problemów, a oficerkę jak miałem tak mam. Rozumiem pytać o zdanie Sarr'a w sprawach nie pewnych, ale nie gdy jest pełna zgodność większości oficerów co trzeba zrobić.

Co do powrotu Sarr'a. Jest tak od początku. Jest miech, nie ma go miech, jest miech, nie ma go miech. Robienie problemu de facto z niczego. Tak bardzo jest Ci potrzebny lider, który obecnie prócz mianowania oficerów, zmieniania wiadomości dnia i przyjmowania graczy nie ma nic więcej do robienia w gildii bo reszta (utrzymywanie porządku i kultury) to zadanie oficerów? Ja odpowiem inaczej. Wróci jak wróci, nie każdy to no-life.

Teraz na temat problemów:

- Gadanina pro uber gracza. Nie każdy zna jakiś quest, nie każdy go robił. Fun polega na tym by wpaść w pułapkę a nie uber pro wymiataczor powie "Czekaj, tu jest pułapka". Grind to jest w WoWie gdzie Ci się każdy hp bonus liczy. A "idiotów" bez podstaw jak się zachowywać wśród ludzi to się wyrzuca.

- Jak wyżej. Z Sarr'em może w jednym wypadku się konsultowałem. Reszta leciała jak słowa nie skutkowały. Nic z moją oficerką się nie stało ani z moim stanem bycia w gildii. Panikarstwo.

- Regulamin z tego co pamiętam ma zacząć w pełni obowiązywać od up5. Czyli oficjalnie również ma się pojawić info w gildii (pewnie w wiadomości dnia).

- Kontakt jest. Ja jakoś problemów nie mam, mimo że kontaktuję się wyłącznie przez forum i minichat na dole.

Powiem tak. Szerzysz panikę i zamiast coś zrobić to płaczesz i tupiesz nóżkami. Nie pomijając tego że "źli" gracze na GC to rzadkość, bluzgi tym bardziej.


Image
Góra
 E-mail  
 
Niemiec
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 09:59  
Awatar użytkownika

Zawadiaka

Zawadiaka

Rejestracja: 17 Kwi 2010, 20:58
Posty: 19
Favor: Neutralny
Miejscowość: Poznań

Serwer: Cannith
Postacie: Dragnarr ( Battle Cleryk )
Drragnar ( Fighter )
Opis: Party Leader
Płeć: Facet
Mam wrażenie, że nie każdy czyta dokładnie to co napisałem albo pisałem zbyt chaotycznie i nie wszystko jest jasne...

@Asgarna: Osobiście uważam, że jeśli już komuś daje się offa to w miarę ufa się tej osobie i tyle. Jest problem, jest kick + screen i mail do Sarra. Pytanie o zdanie i cała ta procedura rodzi tylko zbędny margines czasu w którym delikwent dalej jeździ po imieniu gildii. Problem polega na tym czy Sarr za tym pójdzie...

Tematu oficerskiego forum nie poruszam... Odnośnie charakteru moich wypowiedzi to ok może i są nieco impulsywne ale to tylko dlatego, że zdenerwowała mnie cała ta sprawa, brak odpowiedzi i potrzeba umieszczania czegoś na ogólnym forum, żeby ją uzyskać...

Za swój błąd z przewijanym tekstem w opisie gildii już przeprosiłem poza tym nie sądzę by było to porównywalne z "idiotyzmem" w grze który poruszałem.

@Hexer: Prawda, było coś takiego więc prostuję swoją wypowiedz, że nikt nie wiedział. Problem polega na tym, że na Lamce miał chyba jeszcze większy czas nieobecności niż u nas...

Twoje podejście do oficera jest totalnie obojętne możliwe, że do gry czy gidlii również nie podchodzisz na tyle wkręcająco co ja. Ja lubie maniaczyć takie gry i no-lifeić jeśli mam na to czas i mogę sobie pozwolić, tym bardziej jeśli gra mi odpowiada. Mam co robić w życiu ale to moje hobby. Poza tym Twoja wypowiedz odnośnie kickania i oficerstwa wydaje mi się... dziwna, tak z zewnątrz bo jeśli oficer ma stracić oficerstwo za to, że kogoś słusznie wywali to dla mnie jest to śmieszne.

@Shagh: Czytaj uważnie co piszę w postach i czytaj wszystko... To co zrobiłem na forum to właśnie wzięcie sprawy w swoje ręce i próba zwrócenia uwagi na pewne rzeczy oraz zrobienia czegoś z nimi.

Napisałem wyraźnie do czego jest potrzebny lider jeśli jest osobą decyzyjną i chce nią zostać, ja potrafie to uszanować więc nie pier**l mi tu o potrzebie prowadzenia za rączkę.

Z pojawianiem się i znikaniem sytuacja jest spoko jeśli chcesz zmieniać i usprawniać gildię co pół roku zamiast na bieżąco.

- Nie jestem pro uber graczem, prawdę mówiąc jestem początkujący ale zawsze byłem na tyle ogarnięty, że potrafiłem słuchać tego co się do mnie mówi jeśli to sensowne. Jeśli nie przeszkadza Ci gra z ludźmi do których piszesz coś x razy a oni i tak robią swoje i niszczą tym całe party oraz nie jednokrotnie opinie Gildii to jestem pełen podziwu ( pisze to poważnie ) i chciałbym mieć taką anielską cierpliwość oraz dystans. Niestety... Jestem nerwowy i nie moja w tym wina, po prostu rodzinne i życiowe doświadczenia tak mi załatwiły nerwy.

- Jak każdy zacznie robić co mu się żywnie podoba czy co uważa za słuszne ( a ludzie są różni ) to dopiero będzie burdel i samopas, myślę, że nie tędy droga. Jasne określenie sprawy + modyfikacja tego wszystkiego na bieżąco wydaje się być lepszym rozwiązaniem.

- Czekam z niecierpliwością na regulamin.

- Pisałem już w postach jak wyglądała sprawa kontaktu w moim przypadku.

"Powiem tak. Szerzysz panikę i zamiast coś zrobić to płaczesz i tupiesz nóżkami."

Dla Ciebie to szerzenie paniki dla mnie przedstawienie swojego punktu widzenia zabarwione podirytowaniem sytuacją. A Twoje "zamiast coś zrobić" masz właśnie rozwlekane na 2 stronach.

PS. JEŚLI KTOŚ CHCĘ SIĘ WYPOWIADAĆ W TEMACIE TO PROSZĘ O UWAŻNE PRZECZYTANIE WSZYSTKICH POSTÓW W NIM ISTNIEJĄCYCH.


"Umiejętność cierpienia bez skargi jest jedynym praktycznym sposobem, jest wielką wiedzą, lekcją, której trzeba się nauczyć, rozwiązaniem problemu życia."
Góra
 E-mail  
 
Sarr
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 11:57  
Awatar użytkownika

Administrator

Administrator

Rejestracja: 08 Sie 2009, 18:11
Posty: 467
Miejscowość: Warszawa

Serwer: Cannith
Postacie: Sarrivin (wiz)
Grunthar (rog)
Danthar (pal)
Gardeus (clr)
Opis: Założyciel Gildii DDOpl
Płeć: Facet
Niemiec napisał(a):
Cieszy mnie, że postanowiłeś odezwać się w temacie.

Nie zrobiłem z tego personalnej nagonki a jedynie poruszyłem to czego bali się poruszyć inni. Sonda miała Ci uświadomić jakie są opinie graczy o obecnym stanie rzeczy i uzmysłowić, że to nie tylko moja wybujała wyobraźnia i histeryzowanie. Natomiast prowokacyjna forma jest celowa ponieważ już nie raz spotkałem się z sytuacją gdzie tylko i wyłącznie taka forma stwarza zainteresowanie tematem oraz skłania ludzi do wypowiedzi. Usunięcie jej jest dla mnie jednoznaczne z tym, że się wystraszyłeś jej wyniku.

Słuchaj, moim zdaniem Twój sposób pisania jest paskudnie zarozumiały. Nie uświadomiłeś mnie w niczym, wiem co Ci się wydaje i co się wydaje wielu innym osobom.
Czyli próbujesz mnie przekonać, że jeśli ktoś mnie np. nie lubi to znaczy, że co? No odpowiedz mi. A teraz mi jeszcze zarzucasz tchórzostwo?? Wypraszam sobie. Nie będę rozmawiał na Twoim poziomie, a jeśli będziesz to kontynuował, po prostu Cię stary oleję, bo piszesz obraźliwie i agresywnie.

I proszę nie wmawiaj mi, że musiałeś robić personalną nagonkę bym odpowiedział. Sorry, ale jesteś tu za krótko by mnie oceniać. Szczególnie w tak bezpodstawny i nieuprzejmy sposób. Zastanów się proszę co robisz, bo ja czegoś takiego wobec żadnej osoby tolerować nie będę.

Jedyny powód dlaczego odpisałem w tym temacie, to to, że "wraz Update 5"... Czyli że mam już czas. Ten temat nie tylko jest zbędny, ale i jego kierunek wyznaczyłeś jako "czy lider jest dobry, czy lider jest zły?". To jest właśnie personalna nagonka - umieszczać ankietę "czy podoba Ci się co robi lider, czy nie?". Zastanów się co robisz i w jakim celu. Jeżeli myślisz, że ustąpię ze stanowiska oficjalnej gildii Portalu, to nie wiem skąd się urwałeś. Musiałbym naprawdę być idiotą. Ba, nie da się tego zrobić w DDO.

Prędzej już rozwiązał bym gildię by mieć od takich osób jak Ty święty spokój. Od osób, które biorą grę na poważnie i dla których 7 dni czekania na odpowiedź (PW) oznacza że lider... no właśnie, co oznacza? Nie to przypadkiem, że lider ma życie poza grą? Np. rusza swój własny biznes?
Co uważasz za ważniejsze, gildię w grze komputerowej, czy prawdziwe życie?

Cytuj:
Odnośnie Twojego powtarzania jak pozytywka, że wrócisz wraz z upem 5 i tym, że chyba już każdy się w tym zorientował to muszę Cię rozczarować... Pytałem przez ostatni tydzień oficerów i nie tylko o to co się z Tobą dzieje i czy ktoś wie kiedy wracasz. NIKT nie potrafił odpowiedzieć inaczej niż "nie wiem", "nie mam pojęcia".

To mi tylko potwierdza, że nie nadajesz się na oficera. Nie tylko Ty zresztą, choć są w Gildii osoby które idealnie na oficera pasują. Informacje o których piszesz są, wystarczy przeczytać coś od czasu do czasu - ze zrozumieniem. Ale widzę, że takiej woli, woli porozumienia, nie ma z Twojej strony. Tak to wygląda, jeśli mam być szczery.
Bo skoro Ty ode mnie to wiedziałeś, to czemu tych nie wiedzących nie poinformowałeś? Czy nie jesteś oficerem?

Cytuj:
Kilka problemów gildii na dzień dzisiejszy:

- członkowie gildii - zdarza się, że oficerowie ( ze względu na obowiązek pomagania innym, zwłaszcza nowym ) oraz memberzy zmuszeni są do "pracy" z debilami. Rozumiem założenie, że DDOpl przyjmuje każdego ale wydaje mi się, że odrobina segregacji by nie zaszkodziła a wręcz przeciwnie. Wydaje mi się logicznym, iż zdecydowanie przyjemniej grałoby się i rozmawiało w towarzystwie ludzi dojrzałych niż borykanie się z ludźmi którzy nie potrafią zrozumieć podstawowych rzeczy ( jak np. "nie wbiegaj tam bo trap Cie zabije", czy faktu, że czasem lepszy efekt przynosi zerknięcie w ddowiki czy google etc niż spamowanie pytania na GC )

Słuchaj, już prędzej debilem jest w tej sytuacji ten, który debilem nazywa. Pomerdało Ci się ostro. To jest przykład bardzo chamskiego podejścia do młodszych graczy. Debilem nie jest prędzej ten, który grać jeszcze nie umie, a ten, który nie umie tego zaakceptować.

Zresztą co to za słownictwo? Żałuję, że dałem Ci oficera.

Cytuj:
- oficerowie, prawa i obowiązki - piękny przykład problemu który nie został rozwiązany. Obecnie oficer ma możliwości zapraszania ludzi czy tez wywalenia kogoś z gildii, przy czym z tego 2giego strach skorzystać ( wyjaśnię niżej odpowiadając na pomówienie o zmanipulowaniu mojej osoby ), niby jest jakiś regulamin ale zostają pewne pytania czy sytuacje których nie rozwiązuje. Przykładowo sytuacja której przykład podałem w poprzednim poście ( ktoś zasługuje na kicka bo jedzie po ludziach etc ale nie można bo kicknąć bo najpierw należy się porozumieć z Sarem i poprosić o zgodę - no bez jaj... )

Pisałem wielokrotnie, że regulamin wchodzi wraz Update 5. Nie widziałeś tego? No odpowiedz, tak szczerze?

Cytuj:
- ogólny regulamin i
znajomość tego tworu - niby jest regulamin który wkleiłem wcześniej ( pomijam fakt, iż uważam, że należałoby go nieco zmodyfikować i poprawić - chętnie podejmę dyskusję na ten temat ), ale najśmieszniejsze jest to, że chyba 90% graczy jak nie więcej ( w tym kilku oficerów z którymi rozmawiałem ) nie ma pojęcia o istnieniu czegoś takiego, "A: stary jak to jest bo w regulaminie napisali, że... B: to my mamy jakiś regulamin !?".

Cieszy mnie, że to ja ustalam regulamin, a nie Ty. Bo to nie ja wyzywam od debili osoby, które są po prostu np. świeże i nie rozumieją czym różni się DDO od innych MMO.
Dobrze wiesz, że regulaminu do dziś nie ma - czy nie napisałem już tego milion razy? Nie było Cię jednak z nami, kiedy sprawą się zajmowałem. Brak regulaminu nigdy nie wynikał z mojego lenistwa, a ze świadomości, że regulaminów i tak nikt nie czyta. Oraz z tego przede wszystkim, że w Was wierzyłem, że nie muszę wrzucać aż takiej kontroli.
Wiesz, kiedy byli w gildii dawni oficerowie, ja nawet nie musiałem nikomu zwracać uwagi. Teraz widzę, że beze mnie kadra jest sparaliżowana.

Cytuj:
- kontakt z Liderem - owszem Wodzu kontakt z Tobą jest BARDZO potrzebny ponieważ skoro, chcesz, żeby wszystko przepływało przez Ciebie to musisz być dostępny. Jeśli nie to mam WIELKĄ PROŚBĘ zmień współlidera na kogoś aktywnego kto poważnie myśli o tej gildii, grze i chętnie się w to zaangażuję zdecydowanie Cię odciążając. W obecnej sytuacji nie można rozwiązać niczego z części problemów które tu wymieniłem ponieważ do rozwiązania jest niezbędne zezwolenie osoby decyzyjnej której nie ma.

Czy ja nie prosiłem o cierpliwość wielokrotnie, że "wraz z Update 5"?... Co to jest, pali się, rozwolnienie jakieś, czy co?

Cytuj:
Odpisując na Twoje PSy:
1. Nikt mnie nie zmanipulował i NIKOMU NIE POMAGAM ROZPIEPRZYĆ ATMOSFERY W DDOpl. Sytuacja o której pisałem to fakt - była sytuacja gdzie jakiś gracz szalał na GC spamując cały czas i chyba przeklinając tak, że jak ktoś chciał wbić tekst na GC to ten odrazu znikał lecąc do góry. Prośby i upomnienia obecnych wtedy oficerów ( w tym Agresora ) nie pomogły więc Krajalnica ( oficer ) wywalił z gildii delikwenta za co stracił stołek oficera.

Na jakiej podstawie mówisz, że to fakty? :) Odpowiedz mi wprost.

A teraz Ci napiszę (i wszystkim innym) jak było, bo ja przecież byłem przy tym obecny:
Rozmawialiśmy sobie, Mish był na czacie. Nagle zaczął spamować literkę "f" - tak z 10 razy maks. W ciągu 10 sekund ktoś napisał "nie spamuj", po 5 sekundach Mish został wyrzucony z gildii. Mimo, że byłem online.

Czego w tej sytuacji akceptować nie mogę, to tej właśnie samowolki, że ktoś wyrzuca osobę, która jest w gildii od dawna i nigdy nie było z nią problemów, bo nadarza się okazja. Wiesz, ja rozmawiałem potem z Mishem i on miał bardzo zły dzień, żałował tego, co zrobił. Ale Krajalnica sprawił, że wstyd już było Mishowi wracać i straciliśmy dobrego kompana (często z nim grałem).
To nie może być tak, że ktoś ma pierwszy wybryk i w ciągu kilkunastu sekund ktoś korzysta ze swojej władzy i osobę wyrzuca. Szkodliwość tego, co zrobił Mish była znikoma i pewnie byłaby jednorazowa.
NAJPIERW się rozmawia. Trzeba mieć jednak więcej cierpliwości, by być oficerem. A przecież byłem online - Krajalnica mógł tę sprawę zostawić mi. Teraz popatrz - gdybym zaakceptował takie działania, od tamtej pory oficerowie wyrzucaliby wiele osób na prawo i lewo.

Co do odebrania oficera Krajalnicy za ten czyn: zrobiłem to, bo mu się należało. Miałem mu tytuł ten przywrócić już następnego dnia, z tą myślą to robiłem. Chciałem mu wytłumaczyć na czym sprawa polega. Ale Krajalnica oczywiście się obraził i poszedł sobie z gildii obrabiać mi tyłek. To nie ja zachowałem się niepoważnie, nie sądzisz?

Cytuj:
2. Stary no bez przesady, odpisanie na posta to 5 minut.

Wybacz, ale ton Twoich postów był tak zarozumialy i tak histeryczny, że nie było sensu dyskutować. Już Ci zresztą wcześniej napisałem jaki jest plan, przyjmując Cię na oficera. Po co piszesz to samo 5 razy? Ile razy mam to samo odpisywać, ale innymi słowami?

Cytuj:
Na koniec powtarzam ponownie, że nie jest to personalna nagonka na Twoją osobę ( jeśli tak to odebrałeś to odebrałeś to przykro mi ale tak nie jest ). Agresywna forma posta ma na celu sprowokowanie zainteresowania i pobudzenia do dyskusji bo zbyt wiele tematów ludzie olewają i przechodzą obojętnie obok nie czytając, nie wspomnę już o napisaniu czegokolwiek od siebie. Uważam, że problemy są realne i jako osoba która przejmuję się opiniami ludzi odnośnie gildii oraz jej dobrem postanowiłem poruszyć ten temat na forum w nadziei, że pojawią się nie tylko konkretne pomysły ale zostaną one wprowadzone w życie.

Agresywny sposób dyskusji wyklucza merytoryczną dyskusję. Sam sobie zaprzeczasz. Twoje posty pełne są insynuacji na temat spraw, przy których nawet nie byłeś świadkiem. Znasz wersje tych, którym zależy by tak je przedstawiać. Nie dziw się więc, że mnie to po ludzku wkurza.

I wybacz, ale Twoja wizja Gildii DDOpl nie jest identyczna z moją. Ja widzę, że bardzo chcesz działać, to na pewno - ale niestety brak Ci doświadczenia w skutecznym zarządzaniu. I pokory, jeśli nie nawet szacunku do drugiego człowieka. Brak Ci również bardzo potrzebnego na odpowiedzialnych stanowiskach... dystansu!
I jak pisałem, uświadom sobie proszę, że jesteś tu za krótko i nie znasz czasów, kiedy wszystko chodziło jak z zegarku. To nie był przypadek, a jak Valdek1990 zauważył, miałem w tym pewien swój udział ;).

Zastanów się komu chcesz wierzyć. Tym, którzy podczas mojej nieobecności mogą bezpiecznie obrabiać mi tyłek, czy szczerej osobie, którą jestem od zawsze. Ja zwyczajnie nie wierzę w sens kłamstwa, poza tym cenię sobie wiarygodność.


Image
DDOpl na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/DDOpl/188970980786
Góra
 E-mail  
 
Niemiec
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 13:04  
Awatar użytkownika

Zawadiaka

Zawadiaka

Rejestracja: 17 Kwi 2010, 20:58
Posty: 19
Favor: Neutralny
Miejscowość: Poznań

Serwer: Cannith
Postacie: Dragnarr ( Battle Cleryk )
Drragnar ( Fighter )
Opis: Party Leader
Płeć: Facet
Sarr napisał(a):
Słuchaj, moim zdaniem Twój sposób pisania jest paskudnie zarozumiały. Nie uświadomiłeś mnie w niczym, wiem co Ci się wydaje i co się wydaje wielu innym osobom.
Czyli próbujesz mnie przekonać, że jeśli ktoś mnie np. nie lubi to znaczy, że co? No odpowiedz mi. A teraz mi jeszcze zarzucasz tchórzostwo?? Wypraszam sobie. Nie będę rozmawiał na Twoim poziomie, a jeśli będziesz to kontynuował, po prostu Cię stary oleję, bo piszesz obraźliwie i agresywnie.


Zależy mi na rozmowie a nie olaniu sprawy więc postaram się wyeliminować agresję etc z następnych postów.
Nie rozumiem tego z przekonywaniem Cię bo nie przypominam sobie, żebym pisał coś na ten temat albo sugerował coś w tym stylu. Poza tym mimo, że mam o Tobie kilka negatywnych myśli ( wynikają z mojego braku cierpliwości do którego się przyznałem, oraz kilku zdań odnośnie Twojej osoby, nie wiem czy prawdziwe, czy wypowiadane z zawiścią ale coś tam się potwierdziło, może zbieg okoliczności a może nie, nie wiem ), nie oznacza to, że Cię nie lubię i zamierzam Ci bruździć.

Sarr napisał(a):
I proszę nie wmawiaj mi, że musiałeś robić personalną nagonkę bym odpowiedział. Sorry, ale jesteś tu za krótko by mnie oceniać. Szczególnie w tak bezpodstawny i nieuprzejmy sposób. Zastanów się proszę co robisz, bo ja czegoś takiego wobec żadnej osoby tolerować nie będę.


Michał nie odpisałeś mi na żadnego z kilku postów a ten który określiłeś jako chamski i zarozumiały był tylko 1 i to ten ostatni.

Sarr napisał(a):
Jedyny powód dlaczego odpisałem w tym temacie, to to, że "wraz Update 5"... Czyli że mam już czas. Ten temat nie tylko jest zbędny, ale i jego kierunek wyznaczyłeś jako "czy lider jest dobry, czy lider jest zły?". To jest właśnie personalna nagonka - umieszczać ankietę "czy podoba Ci się co robi lider, czy nie?". Zastanów się co robisz i w jakim celu. Jeżeli myślisz, że ustąpię ze stanowiska oficjalnej gildii Portalu, to nie wiem skąd się urwałeś. Musiałbym naprawdę być idiotą. Ba, nie da się tego zrobić w DDO.


Napisałem, że ankieta była TYLKO I WYŁĄCZNIE po to byś zobaczył iż to co pisałem nie jest tylko moją chorą wizją i obawą. Ile razy mam to jeszcze powtarzać ? Nie sądzę, że możesz ustąpić ze stanowiska lidera i nie oczekuję tego od Ciebie.

Sarr napisał(a):
Prędzej już rozwiązał bym gildię by mieć od takich osób jak Ty święty spokój. Od osób, które biorą grę na poważnie i dla których 7 dni czekania na odpowiedź (PW) oznacza że lider... no właśnie, co oznacza? Nie to przypadkiem, że lider ma życie poza grą? Np. rusza swój własny biznes?
Co uważasz za ważniejsze, gildię w grze komputerowej, czy prawdziwe życie?


Stary. Dobrze wiesz, że ja podchodzę do tego zbyt poważnie i uwierz mi, że ma to wielkie zalety jeśli chodzi o poświęcanie czasu na budowanie czegoś w grze.
Po 1sze nie wiedziałem dokładnie jak wygląda Twój charakter grania ( czyli, że nie grywasz tak często jak inni ) i to wywołało u mnie takie a nie inne odczucia. Ale czy nie mogłeś ( już pomijając odpisywanie na posty ) napisać krótkiego posta w stylu "Witam Stary. Nie zrozum mnie źle ale nie mam tyle czasu co inni by dzień w dzień siedzieć w grze i być dostępny dla każdego a na swobodny kontakt musisz poczekać od tego do tego bo jestem zawalony od góry do dołu". Uwierz mi, że bym cierpliwie poczekał nie denerwując się brakiem odpowiedzi zawczasu.

Potrafię zrozumieć bardzo wiele ale trzeba mi to powiedzieć.

Sarr napisał(a):
To mi tylko potwierdza, że nie nadajesz się na oficera. Nie tylko Ty zresztą, choć są w Gildii osoby które idealnie na oficera pasują. Informacje o których piszesz są, wystarczy przeczytać coś od czasu do czasu - ze zrozumieniem. Ale widzę, że takiej woli, woli porozumienia, nie ma z Twojej strony. Tak to wygląda, jeśli mam być szczery.
Bo skoro Ty ode mnie to wiedziałeś, to czemu tych nie wiedzących nie poinformowałeś? Czy nie jesteś oficerem?


Tego totalnie nie zrozumiałem więc gorąca prośba, byś napisał to innymi słowami, bym mógł odpisać.


Sarr napisał(a):
Słuchaj, już prędzej debilem jest w tej sytuacji ten, który debilem nazywa. Pomerdało Ci się ostro. To jest przykład bardzo chamskiego podejścia do młodszych graczy. Debilem nie jest prędzej ten, który grać jeszcze nie umie, a ten, który nie umie tego zaakceptować.

Zresztą co to za słownictwo? Żałuję, że dałem Ci oficera.


Sarr nie obracaj kota ogonem. Wiesz, że chętnie pomagam nowym i młodszym graczom. Nie widzę w tym nic złego i jestem jak najbardziej za tym, żeby było środowisko gdzie tacy ludzie znajdą wsparcie którego chętnie udzielam. Ale nie chodzi mi o takich ludzi tylko nazywajmy rzeczy po imieniu debili, bo jest różnica między nowym graczem który jest zagubiony w świecie DDO i potrzebuje, pomocy, wskazówek, wsparcia a osobą która natrętnie i bez przerwy pyta o to samo mimo odpowiedzi, nie potrafi zrozumieć co się do niej mówi etc ( tu już oklepany przykład z tym wbieganiem w trap - gracz o którym Ty piszesz i do którego nic nie mam wbiegnie raz, max 2 razy w taką pułapkę mimo ostrzeżeń lidera party czy innych graczy, "debil" o którym ja wspomniałem będzie wbiegał cały czas w trapy i nigdy się nie nauczy, nie zrozumie, że to głupie zachowanie i rozbija tym team oraz marnuje nerwy i cierpliwość osób które chcą pomagać. Pomijam fakt, że dobre imię DDOpl wiele w takich momentach traci ).

Żałujesz, że dałeś mi oficera bo w nerwach i sytuacjach w których opadają ręce używam słów jak np. "debil" bez przesady ale niektórym się to należy i myślę, że rozumiesz o jakich sytuacjach piszę.

Sarr napisał(a):
Pisałem wielokrotnie, że regulamin wchodzi wraz Update 5. Nie widziałeś tego? No odpowiedz, tak szczerze?


Teraz przeczytałem posta którego kiedyś od Ciebie otrzymałem i rzeczywiście coś o wprowadzeniu regulaminu napisałeś, przyznaję ale jest również informacja, że w tygodniu ( przed upem ) wrzucisz projekt na forum.

Sarr napisał(a):
Cieszy mnie, że to ja ustalam regulamin, a nie Ty. Bo to nie ja wyzywam od debili osoby, które są po prostu np. świeże i nie rozumieją czym różni się DDO od innych MMO.


Wyżej już napisałem czym różni się gracz nowy, świeży od debila.

Sarr napisał(a):
Dobrze wiesz, że regulaminu do dziś nie ma - czy nie napisałem już tego milion razy? Nie było Cię jednak z nami, kiedy sprawą się zajmowałem. Brak regulaminu nigdy nie wynikał z mojego lenistwa, a ze świadomości, że regulaminów i tak nikt nie czyta. Oraz z tego przede wszystkim, że w Was wierzyłem, że nie muszę wrzucać aż takiej kontroli.
Wiesz, kiedy byli w gildii dawni oficerowie, ja nawet nie musiałem nikomu zwracać uwagi. Teraz widzę, że beze mnie kadra jest sparaliżowana.


Nie ma regulaminu ?
Sarr napisał(a):
Ok, to Regulamin Gildii DDOpl v2. Wybaczcie brak formatowania. Kto chce to się doczyta ;).
W takim razie wybacz ale źle zrozumiałem co tu napisałeś :/. Możesz już przestać pisać o tym paraliżu bo teraz z kolei Ty przesadzasz. Są po prostu nie rozwiązane sytuacje o których pisałem wyżej i wydaje mi się, że rozmowa i ustalenie pewnych rzeczy jest lepsze niż prowadzenie samopasu prawda ?

Sarr napisał(a):
Czy ja nie prosiłem o cierpliwość wielokrotnie, że "wraz z Update 5"?... Co to jest, pali się, rozwolnienie jakieś, czy co?


Tak, pisałeś coś o upie 5 ale chyba tylko w szczątkowych informacjach, poza tym wydawało mi się, że to co się działo było na tyle ważne, że należało załatwić to jak najszybciej.

Sarr napisał(a):
Na jakiej podstawie mówisz, że to fakty? :) Odpowiedz mi wprost.


Udało Ci się... Bazuje na tym co słyszałem nie wziąłem jednak pod uwagę tego, że ktoś może specjalnie robić Ci na górkę tylko dlatego, że ma o Tobie takie a nie inne zdanie.

Sarr napisał(a):
A teraz Ci napiszę (i wszystkim innym) jak było, bo ja przecież byłem przy tym obecny:
Rozmawialiśmy sobie, Mish był na czacie. Nagle zaczął spamować literkę "f" - tak z 10 razy maks. W ciągu 10 sekund ktoś napisał "nie spamuj", po 5 sekundach Mish został wyrzucony z gildii. Mimo, że byłem online.

Czego w tej sytuacji akceptować nie mogę, to tej właśnie samowolki, że ktoś wyrzuca osobę, która jest w gildii od dawna i nigdy nie było z nią problemów, bo nadarza się okazja. Wiesz, ja rozmawiałem potem z Mishem i on miał bardzo zły dzień, żałował tego, co zrobił. Ale Krajalnica sprawił, że wstyd już było Mishowi wracać i straciliśmy dobrego kompana (często z nim grałem).
To nie może być tak, że ktoś ma pierwszy wybryk i w ciągu kilkunastu sekund ktoś korzysta ze swojej władzy i osobę wyrzuca. Szkodliwość tego, co zrobił Mish była znikoma i pewnie byłaby jednorazowa.
NAJPIERW się rozmawia. Trzeba mieć jednak więcej cierpliwości, by być oficerem. A przecież byłem online - Krajalnica mógł tę sprawę zostawić mi. Teraz popatrz - gdybym zaakceptował takie działania, od tamtej pory oficerowie wyrzucaliby wiele osób na prawo i lewo.

Co do odebrania oficera Krajalnicy za ten czyn: zrobiłem to, bo mu się należało. Miałem mu tytuł ten przywrócić już następnego dnia, z tą myślą to robiłem. Chciałem mu wytłumaczyć na czym sprawa polega. Ale Krajalnica oczywiście się obraził i poszedł sobie z gildii obrabiać mi tyłek. To nie ja zachowałem się niepoważnie, nie sądzisz?


Jeśli jest tak jak napisałeś to schylam głowę i przyznaje Ci rację, że ktoś wprowadził mnie w błąd choć w takiej sytuacji nie można by ufać nikomu, absurd. Niestety nie da się posłuchać bezpośredniej dyskusji 2 stron od których mam jak widać różne informacje. Owszem nie Ty zachowałeś się nie poważnie.

Sarr napisał(a):
Wybacz, ale ton Twoich postów był tak zarozumialy i tak histeryczny, że nie było sensu dyskutować. Już Ci zresztą wcześniej napisałem jaki jest plan, przyjmując Cię na oficera. Po co piszesz to samo 5 razy? Ile razy mam to samo odpisywać, ale innymi słowami?


Napisałem kilka PW przy czym chyba tylko ten ostatni był zarozumiały co ?

Sarr napisał(a):
Agresywny sposób dyskusji wyklucza merytoryczną dyskusję. Sam sobie zaprzeczasz. Twoje posty pełne są insynuacji na temat spraw, przy których nawet nie byłeś świadkiem. Znasz wersje tych, którym zależy by tak je przedstawiać. Nie dziw się więc, że mnie to po ludzku wkurza.


Wszystko się rozwinęło tak a nie inaczej bo z nimi mogłem na bieżąco rozmawiać a z Tobą niestety nie miałem takiej możliwości, stąd taka sytuacja.

Sarr napisał(a):
I wybacz, ale Twoja wizja Gildii DDOpl nie jest identyczna z moją. Ja widzę, że bardzo chcesz działać, to na pewno - ale niestety brak Ci doświadczenia w skutecznym zarządzaniu. I pokory, jeśli nie nawet szacunku do drugiego człowieka. Brak Ci również bardzo potrzebnego na odpowiedzialnych stanowiskach... dystansu!
I jak pisałem, uświadom sobie proszę, że jesteś tu za krótko i nie znasz czasów, kiedy wszystko chodziło jak z zegarku. To nie był przypadek, a jak Valdek1990 zauważył, miałem w tym pewien swój udział ;).


Doświadczenia w skutecznym zarządzaniu mi nie braknie, zapewniam. Szacunku do 2giego człowieka też nie ( nie powiesz chyba, że zachowujesz go bez względu na to jak bardzo Cię ktoś zdenerwuje bo wiem, że tak nie jest. Każdy ma swoje granice a moje są obniżone przez problemy z nerwami )
Pokory i dystansu owszem może i mi trochę brakuję ale nie am ludzi doskonały i wystarczy mi fakt, że chcę to zmienić. Ok może i jestem tutaj krótko ale nikt nie uraczył mnie opowieścią jak to wyglądało kiedyś a szkoda bo chętnie bym posłuchał.

Sarr napisał(a):
Zastanów się komu chcesz wierzyć. Tym, którzy podczas mojej nieobecności mogą bezpiecznie obrabiać mi tyłek, czy szczerej osobie, którą jestem od zawsze. Ja zwyczajnie nie wierzę w sens kłamstwa, poza tym cenię sobie wiarygodność.


Chcę wierzyć w prawdę i rozsądek oraz uczciwych ludzi ale powiedz sam, jaka jest moja wina jeśli okazałoby się, że ludzie z którymi rozmawiałem rzeczywiście wprowadzili mnie w błąd przez fakt, że za Tobą nie przepadają ? Z resztą wypowiedzi się zgadzam i popieram.

PS. Skoro już wracasz na jakiś czas i nie będzie większych problemów z kontaktem to można usunąć temat i przenieść rozmowę na PW jak należy.


"Umiejętność cierpienia bez skargi jest jedynym praktycznym sposobem, jest wielką wiedzą, lekcją, której trzeba się nauczyć, rozwiązaniem problemu życia."


Ostatnio edytowany przez Niemiec, 28 Cze 2010, 13:21, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 E-mail  
 
Gregov
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 13:20  
Zawadiaka

Zawadiaka

Rejestracja: 07 Lut 2010, 15:02
Posty: 14
Favor: Neutralny
Miejscowość: Wrocław

Serwer: Cannith
Postacie: Gregovius
Płeć: Facet
Czytając ten temat a właściwie go nie czytając - bo większość wypowiedzi to dyskusja między Niemcem a Sarrem nie wnosząca nic nowego do tematu. Takie sprawy załatwiajcie sobie na prywatnym a nie na publicznym forum. Sarr tu ma trochę racji, że zrobiono na niego nagonkę. Zamiast pisać ogólnikami co jest źle i czego nie ma napiszcie lepiej konkretne propozycję na zmiany w gildii.
Mam nadzieję, że wraz z U5 sytuacja się wyjaśni. Spokojnie Panowie, spokojnie.
Pozdrawiam
Góra
 E-mail  
 
Asgarna
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 13:28  
Awatar użytkownika

Strateg Pola Bitwy

Strateg Pola Bitwy

Rejestracja: 15 Mar 2010, 23:11
Posty: 158
Favor: Dostrzeżony

Serwer: Cannith
Postacie: Denister - Art + Zwierzak
Płeć: Facet
Gregov - a mnie się podoba, że zostało to wyciągnięte na forum ogólne :) Przynajmniej już wiem mniej-więcej o co biega. Bo ostatnio też niepokoiłem się co się dzieje w Gildi na podstawie kilku wyrwanych z kontekstu komentarzy (w tym samego Sarra na jego blogu) i zdań m.in z miniczata.

A jeśli mogę sie wtrącić to jeżeli sytuacja wygląda tak jak rozumiem, to chyba przyczyna problemu tkwi właśnie w braku dystansu Niemiec. Gdybyś był wyluzowany i zdystansowany do tego co mówią inni (na temat Sarra) to być pewnie wyczuł podstęp i cały problem by nie wystąpił.
Góra
 E-mail  
 
Niemiec
Offline
 Temat postu: Re: Sytuacja w gildii a postawa Lidera.
PostWysłany: 28 Cze 2010, 13:55  
Awatar użytkownika

Zawadiaka

Zawadiaka

Rejestracja: 17 Kwi 2010, 20:58
Posty: 19
Favor: Neutralny
Miejscowość: Poznań

Serwer: Cannith
Postacie: Dragnarr ( Battle Cleryk )
Drragnar ( Fighter )
Opis: Party Leader
Płeć: Facet
Asgarna napisał(a):
A jeśli mogę sie wtrącić to jeżeli sytuacja wygląda tak jak rozumiem, to chyba przyczyna problemu tkwi właśnie w braku dystansu Niemiec. Gdybyś był wyluzowany i zdystansowany do tego co mówią inni (na temat Sarra) to być pewnie wyczuł podstęp i cały problem by nie wystąpił.


Brak dystansu do pewnych spraw z mojej strony to jedno. Jest jeszcze cała reszta która nie koniecznie wynika z problemów po mojej stronie.

Jeśli zabierasz głos w dyskusji to prośba byś przeczytał wszystkie posty w niej zawarte.


"Umiejętność cierpienia bez skargi jest jedynym praktycznym sposobem, jest wielką wiedzą, lekcją, której trzeba się nauczyć, rozwiązaniem problemu życia."
Góra
 E-mail  
 
 [ 48 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna



Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych wątków na tym forum
Nie możesz odpowiadać w wątkach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum


Zmodyfikowano na bazie "WoWMaevahEmpire" autorstwa MAËVAH: (v3.0.7.0) - wowcr.net
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Extended by Karma MOD © 2007—2010 m157y
Polski Portal Pathfinder Online