Może źle interpretuje twój post wyżej Recca, ale chyba automatycznie uznałeś "dedykowanego tanka" z postu Hexera za intimitanka - i wtedy faktycznie jego post wymaga sprostowania. Jeśli jednak miał na myśli to, co w DDO potocznie określa się mianem tanka czyli postać z dobrym HP i mającą zdolność do ściągania/utrzymania aggro, to wtedy wszystko z jego postu się zgadza. "Intimitank to podrodzaj tanka, i te dwa słowa nie są ze sobą równoznaczne. Tędy:
Cytuj:
W VoD nie potrzeba 2 tanków. Wystarczy 1 WF dps by tankować suulo, intimi tank na orthony jest pomocny, ale nie konieczny i można się spokojnie obyć bez niego (choć w pugach czasem jest ciężko;p).
Jasne, że nie potrzeba - w DDO rzadko coś "potrzeba" do określonych rzeczy. Jednakże, do ściągania aggro z Orthonów tudzież paintowania najczęściej posyła się drugą postać pod względem umiejętności zbierania aggro/przeżycia zebranego aggro (czyli tanka) - rzadko kiedy będzie to losowa postać w grupie (czyli np squishy rogal z 350hp). A jeśli już poruszamy temat intimitanków w VoD, to mając takiego w raidzie nie ma potrzeby używania WFa - żeby dostać curse (a to jest główny powód brania WF), postać musi zostać trafiona. Jeśli intimitank robi to z tarczą, i robi to dobrze, to będzie bardzo rzadko trafiany (albo i wcale).
Cytuj:
W HoX intimi tank przydaje się bardziej, ale od biedy wystarczy solid fog clicky.
Raczej przeciwnie - Hound do utrzymania pętli Intimi wymaga tego skilla ok 70, i dość cięzko osiągnąć taki poziom - nie mówiąc o tym (jak sam piszesz), że nie jest to konieczne, bo Solid Fog załatwia sprawę. Jeśli jednak już znajdzie się postać w raidzie która ma tak wysokie intimi, to przydaje się bardziej do trzymania aggro w drugiej części, gdy szczeniaki już są zauroczone - wtedy healerzy mają komfort skupienia się tylko na jednym pasku HP. Na normal można sobie odpuścić taką zabawę - przydaje się za to na hardzie/elite.
Cytuj:
Shrouda z intimi tankiem jeszcze nie robiłem (nie z takim co miał wystarczająco intimi by utrzymać aggro)
Do zapętlenia intimi wystarcza w Shroudzie podobny skill, jak w VoD - nie jest to powód, dla którego się intimi nie stosuje. Problem jest taki, że w części 5 boss łapie aggro z intimi tylko na 3 sekundy (a nie jak "cała reszta swiata" na 6), dlatego intiming go nie ma sensu - a już tym bardziej z tarczą. Co dziwne, w części 4 intimi działa na nim jak należy, tyle, że na normalu nikt się w to nie bawi - bo nie ma potrzeby + przed updatem 3 jego aggro w ogóle nie było problemem (bug).