Szczerze uważam, że Mental Toughness to strata feata dla postaci które mogą mieć po 3k sp (sorc, fvs). Nie mniej jednak to jest full heal build więc nie za bardzo widzę alternatywę (melee albo caster miał by sensowne zamienniki). Polecał bym jednak trochę pujść w stronę castera - chodź trochę i niewielkim kosztem wybrać feata Empower spell i doprawić go enhantami dzięki czemu będzie prawie darmowy a nasz BB będzie robiło konkretne dmg. Zastanawiam się też po co Ci Quicken Spell skoro chcesz oszczędzić sporo many, a wątpię czy będziesz przełączał ten feat między castami

- to się albo ma włączone cały czas albo w ogóle.
Faktem jest, że tym buildem będziesz mógł leczyć więcej niż jedno pt ^^ Nie mniej jednak tylko do tego się ograniczasz. Jeśli o to Ci chodzi to spoko

#EDIT
Dobra jednak nie

Ten wisdom mi się nie podoba. Po co Ci tyle? Z tego co rozumiem i tak olewasz czary ofensywne. N dłuższą metę ten niski bonus i tak niewiele Ci da, nie licząc will save bonus, ale czy dla tego ostatniego warto? Ja bym bardziej podciągnął CON albo DEX jeśli później zrobić splash z monkiem.
Diplomacy to też lipa. Lepiej skupić się na concentration, a po połknięciu int+2 na 7lvlu balance i coś jeszcze (może umd albo jump).