Masakra. Kamyker - piszesz o capstone nie mając postaci na 20 lvlu

. Daje ono 10% do dmg co sę sumuje z innymi bonusami. Dobry sorc ma zawsze włączone maximize i empowerd i często ma wymaksowany boost do dmg z enhów co daje +100%+50%+40%, dodatkowe 10% wiele nie zmieni. To co jest krytyczne to mniejsza dostępność do czarów i mniejsze spell pen. Tylko te 2 rzeczy są krytyczne. Jeśli chodzi o mniejsza dostępność czarów z wyższych poziomów to da się jakoś bez tego żyć (długo myślałem inaczej). Co do spell pen to jest trochę nie fajnie na lvlach 12-18 ale wyżej i tak 90% mobów jest odporne na instakill czary do których najcześciej potrzebuje się spell pen (czary debufujące to lipa: nie działają na bossów na na słabsze moby nie ma sensu je rzucać).
Dobra, ale teraz napisze coś ważnego. Są dwa fronty sorców - sorc od wszystkiego i sroc dmg+buffing. Różnica jest taka że ten pierwszy skupia się na spell pen. Przez pierwsze 20% czasu grania w te grę byłem nastawiony na granie tym drugim. Gdy osiągnąłem 15 lvl (mialem wtedy 2 lvl pala więc spell pen obniżony o 2) i wlazłem do vale i okazało się, że jest masa casterów z wysokim spell pen (mieli jeszcze ehny do tego i feata) jest znacznie skuteczniejsza ode mnie. Byłem wtedy zły na siebie za te 2 lvle spasha. Tak myślałem przez 60% czasu spędzonego przy tej grze. No i później przyszedł wysoki lvl. Okazało się, że we wielu questach i we wielu rajdach moby są najzwyczajniej odporne na czary bazujące na spell pen (nadal tych nieodpornych było trochę ale jak dla mnie to trochę za mało). I tak oto uważam ostatnio (pozostałe 20% gry), że jeśli sorc to dobrze mieć slasha (przynajmniej do puki nie naprawią gry). Ludzie jednak tego nie widzą - sorc ma być wg nich armatą bez żadnej obrony i jeśli nie masz pure sorca to nie będą Cię brać na rajdy (chyba, że to Twoi kumple;) ). Co wybierzesz to Twoja broszka ale sorca pierwszego rodzaju (ze spell pen) polecał bym nie splaschować, co do drugiego to rób jak chcesz.
Możliwe (wg mnie) splashe standardowego sorca(o wymyślnych kombinacjach nie piszę):
18sorc/2pala - kosmiczne savy(bonus z cha dolicza się do kazdego z nich) to główna zaleta, lay on hands jest też fajne (raz leczy 150hp+)
18sorc/2monk - 2 dodatkowe featy, evasion to podstawa; bonus do AC i fajne ehny to miły dodatek
18sorc/2rog - udm klasowe, evasion to fajna sprawa; dodatkowe enhy też dają radę
Co do wiza to nie chce sie rozpisywać bo nie grałem za dużo ale spash z 2 rogue daje nam dodatkowo możliwość rozbrajania pułapek (skill bazowany na int więc wychodzi nieźle)

Zbyt dużego splasha nie opłaca się robić w standardowym buildzie - za dużo się traci, to pewne. Czy się opłaca wrzucić 2 lvle innej? To już powinna być Twoja decyzja.
PS. Wiem, że napisałem kilka razy, że to powinna być Twoja decyzja. Chciałem w ten sposób to podkreślić
