Landerhow napisał(a):
A Sarr Khopesh jest akurat jednoręczny
Tia, powaliło mi się tu parę razy. Nic dziś nie spałem, wczoraj też ledwo i są efekty ;/.
No ale dokładnie, khopesh jest jednoręczny i dlatego jest bronią egzotyczną na zasadzie jak bastard sword. W zwykłym D&D mamy wybór jednorącz/oburącz i zależne od tego, różne obrażenia. W DDO po prostu bastardzik i khopesh są jednoręczne, więc troszkę uprościli.
A z tym two weapon to nie wyjdzie. Już lepiej 2 rapiery czy rapier + scimitar (z featem "finezja") albo long sword (nie wiem czy bard go ma, rogue ma) i wtedy w trafianiu pomaga "oversized two weapon fighting".
Bo z Two Weapon Fighting (twf) jest tak, że broń w offhandzie, czyli lewej ręce, musi być typu "light". Inaczej minusy do trafienia są jeszcze większe. "Light Weapon" to np. short sword, czy hand axe. Ale już nie longsword ani scimitar czy rapier.
I tak jak mówię, aby nie trzeba było stosować "light weapon" bierze się feat "oversized twf". Generalnie w ogóle nie ma takiego obowiązku, ale minusy przy "twf" są sporawe, więc dobrze je eliminować. Jeśli masz więcej DEXa niż STR, to warto rozważyć "weapon finesse", bo wtedy plusy do trafienia nie są brane z siły, a z DEXa. Dlatego właśnie Ranger z dwoma rapierami i weapon finesse + tempestem to chodzący kombajn potworów. A jeszcze jak trafi na swoje favored enemy, to już w ogóle

.
PS: Nie jestem pewien, czy w drugiej edycji D&D falchion nie był półtoraręczny, jeśli nie, to zwyczajnie się pomyliłem. Parę edycji D&D za mną, czasem się to miesza.