Inhis napisał(a):
Chciałem Wam pomóc z tym rajdem. Nie mniej jednak mam problemy z łączem i dopiero po trzech dniach (dokładnie godzinę temu) dostałem z powrotem dostęp do neta. Nie fajnie się złożyło ale nie jest to moja wina.
spoko, poradzilismy sobie, co prawda nikogo z DDOpl nie bylo, ale widocznie nikt nie jest zainteresowany raidami lub poprostu DDOpl samo sie organizuje
niemniej nadal zapraszamy
Inhis napisał(a):
Nie wiem też za kogo się masz prawiąc porady ale to w jaki sposób gildia się organizuje zależy tylko i wyłącznie od formy jaką przyjęła.
a jaka forma zostala przyjeta?
wedlug mnie zostala przyjeta forma "niech jak najwiecej osob wejdzie na strone
http://www.ddopl.com", ale moze sie myle, jesli tak to mnie uswiadom
Inhis napisał(a):
Rozumiem też, że opuszczacie gildię po 3 dniach w niej przebywania? Trochę o pretensjonalne, nie mniej jak nie będę Wam prawił morałów ani wdawał się w dalszą dyskusję, za stary jestem na to. Pasujecie do siebie i lubicie się bawić sami i jak widać tak zostanie. Pozdrawiam
mysle, ze nie starszy odemnie, ale moge ci wyjasnic dlaczego, bo nie byla to decyzja bezpodstawna, ale by naswietlic sytuacje maly wstep:
bylismy na dosc trudnym q i nie moglismy porodzic sobie z otwarciem ostatnich drzwi, wiec zadalem na czacie gildiowym, byc moze ktos to robil i wie, jak otworzyc te drzwi (podalem nazwe q itd.) zeby nie bylo, otrzymalem odpowiedz :"szybko", niby smieszne, ja to na weslo potraktowalem, ale moj znajomy sie obruszyl, i odpisal "ze jesli ktos nie wie to niech lepiej wogole nie pisze (w sumie niepotrzebnie sie uniosl, kazdemu sie zdarza), juz chcialem za niego przeprosic, a tu takie teksty:


i jeszcze bym olal, bo przyglup sie moze trafic nawet w najlepszym towarzystiwe, ale na moja uwage, ze troche ze slownictwem przesadza inne osoby z gildi DDOpl go poprarly, na podstawie tego doszedlem do wniosku, ze w DDOpl to norma i sorry, ale taka zabawa i z takimi osobami mi/nam nie odpowiada