Cytuj:
Widzę, że próbujesz pokazać inne możliwości, ale trzeba pamiętać, że każda klasa jest stworzona w konkretnym celu.
Włączę się do dyskusji (a raczej ją odgrzeję).
Więc tak... zacznę tak nieskromnie od tego że mam doświadczenie w papierowym DnD... i to niemałe.
Starłem klawisze na klawiaturze podczas zażartych dyskusji na polterze i różnych flejmów...
...i piszę ci to tylko po to żeby przekonać cię do tego że za takie myślenie "każda klasa jest stworzona w konkretnym celu." (w sensie że może wypełniać tylko jedną rolę) - to zostałbyś tam zjedzony żywcem

Oczywiście klasy papierowe DnD to nie to samo co DDO - ale całe DDO praktycznie funkcjonuje na 3 edycji zasad DnD.
Jest mnóstwo buildów ofensywnych dla klas które sądząc po nazwie powinny być defensywne, albo stanowić wsparcie. Nie ocenia się książki po okładce. Tak samo nie ocenia się postaci po jej KLASIE, ale po tym jakie ma atuty, czary umiejętności, atrybuty, itd.
Ja gram w DDO wizardem... ale jeżeli trzeba mogę się zrobić z siebie tanka lepszego niż wojownik na moim poziomie.
...dodam że mam zwyczaj chodzenia po lochach w pełnej płytowej zbroi +2 i z pawężą +2 w ręku.
Wizard 5lvl w zbroi i z pawężą? ano można i nawet warto mam olbrzymie kary do niektórych umiejętności za brak biegłości - ale jeżeli w drużynie są inni członkowie to nie ma znaczenia...
Jeżeli chce zacząć rzucać czary to klikam na moją czarodziejską kieckę i drugi zestaw broni (ten bez pawęży) i w około 1sek zamieniam się w normalnego czarodzieja bez żadnej szansy na niepowodzenie czaru....
....ale zacząłem o tankowaniu wizardem... to ci opowiem do końca.
Wyobraź sobie tego mojego wizarda... w pełnej płytowej zbroi (+2)... z pawężą (+2)... I zbliżam się do walki z bossem.
Będąc w pełenej płytowej i trzymając pawęż w ręku jestem w stanie rzucić na siebie dwa czary bez żadnych kar (te czary nie mają arcane failure za rzucanie ich będąc w zbroi) - blur i displacement, co mi w sumie daje 50% szansy na uniknięcie trafienia (displacement), a ataki które przejdą mają jeszcze 20% na chybienie (za blur). Jako że jestem czarodziejem (wysoka int) - posiadanie atutu combat expertise nie jest dla mnie problemem, więc mam dodatkowe +5 do AC jeżeli włączę ten atut po rzuceniu potrzebnych mi czarów. Mogę też przed walką przygotować się i rzucić na siebie sam różne resisty i buffy, co spowoduje że stanę się też praktycznie odporny na magię (na wyższych poziomach).
W tej chwili mam 5lvl, AC 32 gdy zamieniam się w tanka (albo i więcej - dawno nie sprawdzałem) i kiedy tylko zapragnę (a mana na to pozwala) ok60% szansy na uniknięcie ataków które przebiją AC.
...a jeżeli wezmę hirelinga kleryka z divine vitality, to na brak many nie narzekam.