Ravnos napisał(a):
To dlaczego ludzie graja spellsingerami, czemu gracze ktorzy maja wiele postaci i mozna ich uznac za pro robia spellsingera? (...)
No do czegos musi sie ten spellsinger nadawac...
Ciężko będzie jasno odpowiedzieć na powyższe, toteż...Jeśli wziąć raid uber koxów robiących elite ToD, a ty będziesz miał dwie postacie - spellsingera i warchantera, to lepszy będzie ten drugi, gdyż danie każdemu z koksów trochę więcej %DPS (lub/+ dorobienie swoim meele) wyjdzie na lepsze, niż wzięcie Spellsingera i pomaganie koxom-healerom w leczeniu (bo poradzą sobie doskonale bez tego). Jeśli jednak pójdziesz PuGować Shroud, a healerzy będą "niewiadomego pochodzenia", to tu pomagający w leczeniu Spellsinger przyda się dużo bardziej, jako swoista "furtka bezpieczeństwa". To po prostu odmienne role, a DDO jest grą, w której (na szczęście) przydatność "czegoś", zależy od okoliczności, a Spellsinger potrafi "wszystko po trochu" z każdej dziedziny (meele/heal/arcane). Przy czym w top-endzie sporo ludzi wyznaje zasadę "więcej DPSu = lepiej, choćby chodziło o ułamki +/-". I tu niestety mechaniki gry się negować nie da - max songi warchantera są lepsze niż max songi spellsingera + dochodzi nie taki zły "własnoręczny" dps z dobrze ubranego/zbudowanego WC. Dlatego na przykład w epicach przy konfiguracji 3 meele, 1 arcane, 1 healer, 1 bard, zakładając, że każdy "wie co robi", warchanter
przyda się bardziej niż Spellsinger. Warto też zaznaczyć, że bard to towar dość deficytowy, więc ludzie bardzo rzadko pytają jaki spec - ważne, że jest jakikolwiek
Tak czy siak, nikt w tym temacie nie napisał (a przynajmniej nie zauważyłem), że Spellsinger = bleeeee, bierz Warchantera. Po prostu zastanów się jak chcesz grać, co chcesz robić w grze (powergaming na jednym biegunie i casual na drugim + pełno stopni pośrodku), ew. zbuduj najpierw jednego, potem drugiego i wybierz co ci bardziej pasuje. Co jednak najważniejsze, zbuduj z głową, albo przy wykorzystaniu gotowego builda (których pełno na forum DDO).